Dwa tygodnie bez plam słonecznych

Astronomia i Wszechświat

Od czasu drugiego maksimum tego cyklu słonecznego (początek 2014 roku) aktywność plamotwórcza naszej Dziennej Gwiazdy spada. W 2015 roku zanotowano dwa rozbłyski klasy X i 127 klasy M. W 2016 roku nie zanotowano żadnego rozbłysku klasy X i jedynie 16 klasy M. W tym roku jak na razie nie zanotowano żadnego rozbłysku klasy M. Jest to wyraźny dowód na spadek aktywności słonecznej.

W 2016 roku rozpoczęły się okresy bez żadnych plam widocznych na tarczy Słońca widocznej z Ziemi. Do dziś (22 marca) łącznie zanotowano 17 takich okresów, z których przed marcem 2017 najdłuższy okres nastąpił pod koniec czerwca 2016. Wówczas na tarczy słonecznej nie zaobserwowano żadnej plamy przez 12 dni.

Obecny okres bez plam słonecznych rozpoczął się 7 marca i trwał do 21 marca. Jest to już okres dłuższy niż ten z 2016 roku. Podobnych i coraz dłuższych okresów można się spodziewać przez kolejne lata, aż do końca tej dekady. Koniec tego cyklu aktywności powinien nastąpić pomiędzy 2019 a 2020 rokiem, choć te daty nie są pewne.

Oczywiście, brak plam słonecznych po stronie  widocznej z Ziemi nie oznacza, że plam nie ma w ogóle. Do początku tej dekady nie było możliwości monitorowania aktywności „po drugiej stronie” Słońca. W okresie od września 2011 do sierpnia 2014 roku było możliwe obserwowanie całej fotosfery naszej Dziennej Gwiazdy za sprawą sond STEREO-A i STEREO-B. Niestety, o ile STEREO-A wrócił do regularnych obserwacji, o tyle przez nie udało się przywrócić STEREO-B do służby. Aktualnie (marzec 2017) możliwe jest obserwowanie prawie całej tarczy słonecznej, za wyjątkiem obszaru o szerokości około 40 stopni.

Aktywność słoneczna jest komentowana na Polskim Forum Astronautycznym. Polecamy także listę dni bez plam słonecznych oraz najsilniejszych w całym 24. cyklu aktywności słonecznej.

Aktywność słoneczna w lutym 2017 – wówczas tylko 8 lutego nie obserwowano plam słonecznych / Credits – NASA, SDO, Orlandi

Źródło: kosmonauta.net

Facebooktwitter