Ujawnione wiosną

Początek wiosny to dłuższe i cieplejsze dni, nieśmiało pojawiające się pierwsze wiosenne kwiaty, rozkwitające gałązki wierzby, przelatujące nad naszymi głowami, hałaśliwe klucze dzikich gęsi, żurawi i łabędzi.

Wiosna to także czas porządków po uprzykrzonej zimie ale też i niespodzianki ujawniające się spod stopniałego śniegu i zabrudzonego lodu. Niektóre, całkiem przykre i nieoczekiwane, należy raczej czym prędzej usunąć, nad innymi warto się poważniej zastanowić, ponieważ mogą stanowić całkiem ciekawe inspiracje.

Możliwe, że nie jest to akurat zasługa wiosny, niemniej właśnie wiosną zwracamy baczniejszą uwagę na estetykę naszego środowiska i ze zdumieniem odkrywamy, że ulice naszych miast, a właściwie elewacje starszych domów i kamienic ukazują niewidoczne do tej pory sekrety. Wiosenny spacer na przedwiośniu pogodnym, niedzielnym popołudniem ulicami Górowa Iławeckiego mógł się uważnym spacerowiczom okazać małym, jednakże ciekawym, odkryciem lokalnej historii i zachęcić do jej zgłębienia. Tym odkryciem są odsłonięte spod zmęczonych elewacji niektórych kamienic fragmenty szyldów opowiadających o ich dawnym przeznaczeniu i dawnych mieszkańcach.

Wprawdzie nowi właściciele postarali się ślady materialnej historii zatrzeć, niemniej jednak one istnieją i nie warto pewnie ich zupełnie bagatelizować. Więcej, właściwie zakonserwowane, co zdążyło docenić wiele miast (zarówno w Polsce, jak i innych krajach o rozwiniętej turystyce), mogą one stać się ich nietuzinkową ozdobą i znakiem poszanowania przeszłości.

[Trzy ostatnie zdjęcia ukazują fragmenty elewacji lwowskich kamienic]

B.T.

Facebooktwitter