Jednorożec, ślimak i ogórek – czyli jarmark miast Cittaslow

Bez wątpienia szczególną atrakcją XXVIII Dni Górowa Iławeckiego (28 – 30 czerwca) był zapowiadany wcześniej festiwal miasteczek Cittaslow.

W sobotnie przedpołudnie specjalnie przygotowane na tę okazję stragany ustawione w górowskim parku miejskim zapełniły się różnościami: przekąskami, napojami, regionalnymi potrawami, rękodziełem, wyrobami artystycznymi – słowem, wszelkimi dobrami, które miały do zaprezentowania delegacje miasteczek Cittaslow przybyłe do nas na X, jubileuszowy festiwal.

Owe festiwale odbywają się za każdym razem w innym miejscu i przyjeżdżają na nie przedstawiciele miast (raczej niezbyt dużych) zrzeszonych w międzynarodowym ruchu Cittaslow, propagującym kulturę nieśpiesznego, harmonijnego życia, gdzie ludzie mają czas dla siebie i potrafią z sobą rozmawiać.

Na festiwal do Górowa Iławeckiego, aby zaprezentować swoje środowiska, przybyło niemal 20 delegacji, a między nimi z tak odległych miast jak: Prudnik, Rzgów, Głubczyce czy Sianów (można sprawdzić na mapie, jakie są to odległości).

Był na ten dzień przygotowany jakiś program, wypowiadały się oficjalne osoby, jednakże ważniejsze chyba były bezpośrednie rozmowy, degustacja potraw, konkursy przy straganach, koncert kapeli – razem tworzące niezwykle sympatyczną i miłą atmosferą.

Facebooktwitter