NASA chce dołączyć do rosyjskiej misji na Wenus

Przed trzema laty informowaliśmy, że dwóch naukowców z NASA opracowało koncepcję załogowej misji na Wenus. Teraz dowiadujemy się, że NASA chce dołączyć się do rosyjskiej misji Venera-D, której celem jest właśnie Wenus.

W latach 1961-1983 ZSRR wysłał w kierunku Wenus w ramach misji Venera 16 próbników. W grudniu 1970 roku Venera 7 stał się pierwszym pojazdem zbudowanym przez człowieka, który wylądował na powierzchni Wenus i przeprowadził z niej transmisję danych. Teraz Rosja chce kontynuować program Venera. W ramach misji Venera-D, która ma odbyć się w latach 20., maą zostać wysłane orbiter oraz lądownik. Niewykluczone, że na Wenus poleci też pojazd, którego zadaniem będzie lot przez górne partie atmosfery planety.

Naukowcy z NASA prowadzą rozmowy ze swoimi kolegami z Instytutu Badań Kosmicznych Rosyjskiej Akademii Nauk. Ich celem jest ustalenie obszarów badań, które mogliby przeprowadzić razem na Wenus.

NASA w przeszłości badała już Wenus. Sonda Mariner 2 była pierwszym wysłanym przez człowieka pojazdem, który zbliżył się do innej planety. Ostatnim pojazdem NASA, który badał Wenus był Magellan (Venus Radar Mapper). Wystrzelony w 1989 roku stał się piątą udaną misją NASA na Wenus. W latach 1990-1994 pojazd stworzył pierwszą i najlepszą jaką dysponujemy mapę powierzchni Wenus. Venera-D zostanie wyposażona w radar, zdolny do wykonania mapy o co najmniej takiej samej rozdzielczości co Magellan.

NASA zależy na udziale w misji Venera-D, gdyż, jak wyjaśnia Jim Green, dyrektor Wydziału Nauk Planetarnych NASA, mimo iż Wenus jest naszą siostrzaną planetą, to musimy się jeszcze wiele o niej dowiedzieć. Chcielibyśmy na przykład zbadać, czy w przeszłości znajdowały się na niej oceany i istniało życie. Poprzez zrozumienie procesów zachodzących na Wenus i Marsie będziemy mieli pełniejszy obraz ewolucji planet typu ziemskiego i dowiemy się więcej o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości Ziemi.

Facebooktwitter