Malownicze zimowe krajobrazy, dawno nie widziane – z jednej strony; uciążliwa droga do szkoły i pracy – z drugiej strony.
Kadry ukazujące przyrodę zimą są fascynujące i ogląda się je z zachwytem, szczególnie kiedy została ona uchwycona w słoneczny dzień i przy błękitnym niebie. Przyroda ukazuje swoje niezwykle czarujące oblicze i nie sposób się tym majestatem nie zachwycić.
Jednak istnieje jeszcze inne oblicze tego samego. W tych okolicznościach codziennie poruszają się miejscowi mieszkańcy i raczej mało uwagi poświęcają obrazom, a stanowczo więcej temu, jak bezpiecznie przebyć określony odcinek drogi. W tym przypadku chodzi o drogę Worławki – Bukowiec – Kandyty.
Oblodzona nawierzchnia, mocno nierówna i śliska, powoduje, że pojazdy poruszają się powoli i ostrożnie. A jest ich, jak na wiejską drogę, dosyć dużo. Łatwo nie mają. Mieszkańcy dojeżdżający do pracy, na zakupy, czy do szkół nie oczekują zbyt wiele. Wystarczyłoby posypać lód piaskiem. Przynajmniej i tylko tyle (latem z tą samą drogą będzie inny problem).
Podobnie wygląda trasa na Dęby i dalej.
(bt)
0 komentarzy