Początek nowego roku szkolnego to wyjątkowe święto i dla tych, którzy uczą się, i dla tych, którzy uczą. Ulice naszych miast, miasteczek i wsi wypełniają się dziećmi, młodzieżą i ich rodzicami – wszyscy są odświętnie ubrani w uroczystych nastrojach idą do swoich szkół, aby wspólnie uczestniczyć w otwarciu nowego roku szkolnego, przywitać się z przyjaciółmi i nauczycielami, rozpocząć zdobywanie nowej wiedzy i umiejętności.

 

            Po uroczystej akademii (przeważnie organizowanej w hali sportowej), odśpiewaniu hymnów i wysłuchaniu przemówień dyrektorów rozpoczyna się pierwsza nauka, czyli nauczyciele organizują lekcję, podczas której omawiane są kwestie organizacyjne, pierwszoklasiści zapoznają się z nowymi kolegami i swoją pierwszą nauczycielką, a uczniowie szkół średnich, którzy niedługo zostaną absolwentami, rozmawiają o planach na przyszłość.

 

            W tym roku 1 września przypadł na wtorek i był 1651 dniem pełnoskalowej inwazji rosji na Ukrainę. Ulice Lwowa (który akurat odwiedziliśmy), podobnie jak i innych miast, były pełne uczniów i studentów (w Ukrainie studenci również 1 września rozpoczynają rok akademicki).

 

            Audytorium (sala sportowa, a zarazem i koncertowa) polskiej szkoły we Lwowie – Liceum nr 10 imienia św. Marii Magdaleny jest pełne uczniów, nauczycieli i zaproszonych gości. Wszyscy są serdecznie witani przez dyrektora Aleksandra Gułego. Poczet sztandarowy wnosi sztandar szkoły. Obecni śpiewają hymny narodowe – Ukrainy i Polski. Rozpoczyna się uroczysty apel.

 

            W zaciszu gabinetu dyrektor mówi o swojej instytucji edukacyjnej: „Mamy taką tradycję, że wszystkie ważne uroczystości zaczynamy od mszy świętej, która odprawiana jest w pobliskim kościele św. Marii Magdaleny. Po uroczystym apelu na sali gimnastycznej wszyscy rozchodzą się do zaplanowanych wcześniej zajęć.

 

            W naszej szkole uczą się dzieci nie tylko z samego Lwowa. Są i takie, które dojeżdżają nawet kilkadziesiąt kilometrów. Wiele z nich pochodzi z rodzin polskich, takich z tradycjami, ale nie brakuje też dzieci z rodzin mieszanych. Podobnie jest z kadrą nauczycielską…

 

            Nasza szkoła jest szkołą państwową, finansowaną przez państwo ukraińskie, ale mamy także dobre kontakty z różnymi fundacjami z Polski, lwowskim konsulatem, ambasadą, które pomagają nam w kompletowaniu wyposażenia, książek do biblioteki, remontach itd.

 

            Nauczanie wszystkich przedmiotów w szkole odbywa się w języku polskim, a uczniowie podręczniki do nauki dostają bezpłatnie, wypożyczając je z naszej biblioteki».

 

            W ten piękny dzień centrum miasta wypełnia się uczniami z rodzicami i studentami, co oznacza, że zakończyły się szkolne uroczystości i można wyjść z kolegami na spacer. Wystrojone w wyszywane bluzeczki i koszule dzieci i młodzież spacerują, gromadzą się w kawiarnianych ogródkach, rozmawiają na różne tematy i gdyby nie pomnik Adama Mickiewicza „opakowany” w metalową klatkę przeciwdronową, można by odnieść wrażenie, że w ogóle nie jesteśmy w kraju, który walczy już piąty rok i nie zamierza poddaawać się.

 

(bt)

Facebooktwitter
Kategorie: Ukraina

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *